Większość moich znajomych przeżyło coś takiego jak „gap year”. Popularny w Stanach, rosnący w Europie trend do dawania sobie roku przerwy między liceum a studiami, by dać sobie czas na odpowiedź: co dalej.

W przypadku tych, których znam objawiało się to wyjeżdżaniem w egzotyczne miejsca, wolontariatem w Azji czy Afryce albo wyjazdem w ramach EVS (wolontariat europejski, który umożliwiał przez rok pracę w jednej z organizacji społecznych w Europie).

Ale Brytyjczycy wpadli na coś niezwykle genialnego.

Rok tutaj, czyli jak ściągnąć młodych do domu, zanim wyjadą

 

Wyjazdy w ramach „roku przerwy” są niezwykle ekscytujące, ale też niezwykle niebezpieczne. Składa się na to tak wiele warunków, że nie sposób ich tu wymienić: od zdrowotnych, poprzez brak doświadczenia młodych, aż po tęsknotę za domem i kulturą.

To nie są łatwe wyjazdy, pełne uśmiechu i szalonych zdjęć jak by się wyadało.

Jednak organizacja Year Here postanowiła wykorzystać ten insight i … zatrzymać młodych w domu.

Year Here to policealny program, który zwiększa wiedzę i doświadczenie w zakresie innowacji społecznych. Konstrukcja programu jest tak fascynująca, że nie wiem od czego zacząć opisywanie. Streszczę więc to w 3 punktach.

 

1 Inkubacja innowacji

Na początku młodzi uczą się wszystkiego o środowisku, w jakim przyjdzie im „innowacjować”. Wchodzą w buty pracownika społecznego i towarzyszą mu w realnej pracy. W ten sposób poznają środowisko, uwarunkowania, ale też ograniczenia.

Zwieńczeniem tego etapu jest przygotowanie innowacyjnego projektu, który dodaje wartości pracy organizacji, w której lauje młody.

 

2 Trening z najlepszymi

W międzyczasie uczestnicy przechodzą trening innowacji. Warsztaty, spotkania, wymiana myśli. I to od takich firm jak np. IDEO. Mniam!

 

3 Praktyka na pierwszej linii

Na ostatnim etapie formuują zespół konsultingowy, dedykowany wybranemu samorządowi, który przeprowadza projekt dla lokalnej społeczności.

Po zakończeniu programu uczestnicy mogą wejść w inkubator inicjatyw społecznych i powołać swoją własną organizację do życia.

 

Co jest nowego?

Przede wszystkim wykorzystanie już istniejącego trendu: gap year wśród młodych ludzi i przekonwertowanie go w wartość dodaną dla lokalnej społeczności.

W związku z tym Ci, którzy myśleli o takim wyjeździe, ale bali się podjąć ryzyka (lub bali się rozłąki), mogą doświadczać siebie w swoim kraju.

Z drugiej strony korzyść dla lokalnych społeczności jest ogromna: energia, która byłaby towarem eksportowym, pozostaje na własnym podwórku.

Do pozazdroszczenia jest organizacja programu i stopień jego sieciowania: od organizacji społecznych, w których młodzi są lokowani, przez partnerów treningowych (np. IDEO), aż po samorządy lokalne, gdzie realizowane są usługi konsultingowe.

To nie tylko szerokie partnerstwo lokalne, ale też międzysektorowe – co jest najtrudniejszą formą partnerstw.

Choć pomysł jest banalnie prosty – jego egzekucja jest zdecydowanie wyzwaniem. Tym bardziej należą się gratulacje i uznania dla Year Here.

 

Cotygodniowe innowacyjne wglądy

Zapisz się na listę, a co tydzień otrzymasz garść świeżych inspiracji o tym, co inni robią lepiej od Ciebie.

Share This

Zapisz się na listę

Zapisując się na listę zgadzasz się na otrzymywanie cotygodniowych powiadomień od bie. Otrzymasz też dostęp do dwóch najważniejszych narzędzi w bie: bie assesment i I-faQtor.

FreshMail.pl